Wow, na liczniku magiczna liczba! Pół miliona odwiedzin na moim blogu! Pół miliona wizyt, zapewne długich i krótkich. A ja czuję się po prostu niezwykle! Wielka radość i podekscytowanie z tą liczbą Waszych spojrzeń. Jakaś jedność i bliskość, co rozczula ogromnie. Dziękuję! Dziękuję Wam, dziękuję Państwu serdecznie, dziękuję gorąco, przepięknie.
Widzę dziś moje miejsce, pielęgnowane w sieci, jak żywy, zaczarowany ogródek. To Wasze, to Państwa wizyty go wyniosły, uczyniły szczególnym i urokliwym. Kocham takie magiczne chwile pełne blasku. Zwykła liczba, a uśmiecha się do mnie zainteresowaniem i ciepłem. Dźwięczy w środku, jasnością się toczy i pozostaje magią. Dziękuję wszystkim, dziękuję za odwiedziny i za to, że jesteście. W sercu przytulam i tak bywajcie, bo bardzo mi z tym dobrze.
Wszystkim cudownym chciałoby się dzielić... :-*
I wersetami ks. Jana:
"Ta jedna chwila dziwnego olśnienia
kiedy któs nagle wydaje się piękny
bliski od razu jak dom kasztan w parku
łza w pocałunku
taki swój na co dzień
jakbyś mył włosy z nim w jednym rumianku
ta jedna chwila co spada jak ogień"
I dźwiękami pięknymi
I moim unikalnym tortem na taką okoliczność :-)
Komentarze:
Dzisiejszymi odwiedzinami kontynuuję nowy etap...bo przecież pół-milionerka....... to za chwilę milionerka... :-)
http://www.zrodlo.krakow.pl/rocznik-2011/numer-45-2011/glupota-i-madrosc-32/
polecam uwadze
Dokładam swoją małą cegiełkę do Twojego sukcesu :)
!!!!!GRATULACJE!!!!!
- póki co nic innego nie przychodzi pod pióro