To co nasze
wzbiera poświatą czerwieni
tonie w zaklętym brzasku
znakiem na słońcu letnim
Ścieli się cieniami modrzewi
sosny oddechem
kwileniem ptaszka
To co największe
w stokrotce promienne
gdy splatamy siebie
i nasze ręce
w srebrnozielone jedno
Łezka w oku
pod cienką skórką dobro
zakodowane wielkie
jak niebo
które w sobie
dzisiaj uczynisz
nie tylko dla siebie
Komentarze:
tym razem magia misterium Twojej Wspaniałości Dobrej
Tym razem tęcza spleciona w warkocz.......:)