Ten film
wyświetlany wielokrotnie
dotykam
kamyk po kamyku
czule.
Gorąca klisza
kręci się
w zapisanym rytmie.
Sklejają się znaki odnalezione,
szyfry
z dostępem
do białego nieba.
Brylantowa geometria
przybliża
jasny wymiar.
Wchodzę w to
bez czekania,
gdy rozlewa się
słowo
rozkodowane
i prowadzi
jak migający tytuł.
Moon
Light...
Komentarze:
Ślad po gałęzi...leczymy nie samym słońcem...