Są dni, które smakują jak najpiękniejsze święta. Wyczekiwane. Radosne. Wyjątkowe. Koncert.
Miła chwila wytchnienia, gdy pracuje się całe lata. Na co dzień. Krok po kroku. Sprząta, pielęgnuje, buduje, wymyśla, tworzy, krząta, dopieszcza, wypełnia, łączy...
I przychodzi święto. Lśni. Biała koszula. Kwiaty na stole. Bez euforii a w blasku. Radosne skupienie. W środku świeci i grzeje...
Przyszedłeś dniu świąteczny? Oczekiwałam cię. Dziękuję, że jesteś. Rozgość się u mnie. Zapraszam:)
Nic nie uderza do głowy? Było przygotowanie. Baza. Gotowość na święto.
I gotowość na kolejne zwykłe dni. Dalszą pracę, służbę, wypełnianie odliczonego czasu najlepiej jak się potrafi. Droga przez życie. I dalej...
„Kocham Cię Życie”
Mili Państwo. Moi Przyjaciele. I tu i tam. I blisko i daleko. W ten przedświąteczny czas pragnę Wam przekazać wiele ciepłych słów. Dodać blasku, który dla mnie dziś świeci. Podzielić się radością by promieniowała. Nadzieją, która pomaga przetrwać to, co najtrudniejsze. I wiarą. Tą, co odmienia ludzkie życie. I miłością.
Czarownego nastroju. Pięknych, pogodnych, pełnych radości, Waszych Świąt. Wesołego Alleluja!
Komentarze:
Bardzo ładnie narysowała Marlenka.Rysunek robiła przy mnie więc widziałam jak się starała ile razy musiała poprawiać.Naprawdę brawo pięknie :):):):)
Bardzo ładnie zrobiłaś ten rysunek zresztą ty zawsze ładne rysowałas:)...pozdrawiem cię i wszystkich którzy komentuja ten obrazek...^^
Świat w oczach dziecka - śliczny rys. Marlenki:)
Ale dziwny rysunek!!!